KARTA DUŻEJ RODZINY SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYULGOWE PONIEDZIAŁKI SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYKINO Z RODZINĄ SPRAWDŹ SZCZEGÓŁYOFERTA DLA FIRM SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
 

Zud

Zud to to czas, kiedy natura przejmuje kontrolę nad życiem ludzi i zwierząt. 11-letni Sukhbat wraz z rodzicami żyje na mongolskim stepie. Nagły spadek temperatury powoduje masowe umieranie zwierząt należących do jego rodziny. Ojciec chłopca, Batsaikhan, postanawia, że wyjściem z sytuacji będzie złapanie dzikiego konia i przygotowanie go do startu w wyścigach. Jeźdźcem, którego zwycięstwo pozwoliłoby przetrwać rodzinie, ma być jego syn Sukhbat. Przed chłopcem stoją wyzwania i pierwsze dramatyczne decyzje, które musi samodzielnie podjąć i które odcisną piętno na jego dalszym życiu.

Historia jest przypowieścią o zmaganiach człowieka z naturą i próbą odpowiedzenia na pytanie, czym mogą skończyć się starania, aby ją ujarzmić. Przyroda jest tu jednym z głównych bohaterów filmu – podziwiamy jej potęgę, nieprzewidywalność i metafizyczną siłę.

Zud otrzymał m.in. nominację do Kryształowego Niedźwiedzia podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, nominację do Golden Space Needle Award podczas Seattle International Film Festival, nagrodę Fathy Farag za największy wkład artystyczny podczas Cairo International Film Critics Week oraz wyróżnienie w konkursie Inne Spojrzenie podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Nominowano go również do nagrody za zdjęcia (Paweł Chorzępa) na Camerimage 2016zakwalifikował się do Konkursu Fiction/Non-Fiction 13. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity.

 

reżyserka Marta Minorowicz o filmie:

Interesowało mnie zbadanie sytuacji, w której ludzie i zwierzęta muszą zmierzyć się z nieprzewidywalnymi siłami przyrody. Chciałam opowiedzieć historię, w której wszyscy bohaterowie – ludzie, zwierzęta i przyroda – silnie na siebie oddziałują. To dlatego ta opowieść rozgrywa się na stepie. Lokalizacja przestaje być tu zwykłym miejscem, staje się metaforą i symbolem.

Odkryłam, że – w przeciwieństwie do częstej opinii – step to nie miejsce "wielkiego, jasnego nieba", ale przestrzeń bez mała klaustrofobiczna dla osób, które tam żyją i doświadczają go na co dzień. To miejsce symbiozy, ale i odwiecznych zmagań z naturą, która od najmłodszych lat określa życie ludzi zmuszając ich do dokonywania często dramatycznych wyborów

Chciałam zrobić film, który mogłabym głęboko osadzić w naturze; gdzie mogłabym tą nieludzką przyrodę postawić na równi z bohaterami. Od tego zaczęłam. Długi czas ta idea była ogólna – do momentu, kiedy usłyszałam o zawodach konnych w Mongolii, podczas których dzieci muszą przebyć konno ponad 30 kilometrów. Wtedy poczułam, że tkwi tam coś wartego zainteresowania i dokumentacji.